Centrum Psychoprofilaktyki i Psychoedukacji istnieje od 1998 r.
Od dwóch lat mamy certyfikat ISO.
Nasze usługi świadczymy prywatnie i w ramach umowy z NFZ.
Zajmujemy się leczeniem zaburzeń funkcjonowania dzieci, młodzieży i dorosłych.
Misja "BEZ WZGLĘDU NA TO , CO ROBISZ , MYŚLISZ I CZUJESZ MOŻESZ LICZYĆ NA NASZĄ POMOC"
przyświeca wszystkim naszym działaniom.
Jesteśmy zespołem lekarzy, pielęgniarek, terapeutów ,psychologów, pedagogów zorientowanych na świadczenie usług medycznych w zakresie leczenia psychiatrycznego i leczenia uzależnień.
Opracowaliśmy swoje programy terapeutyczne i okazały się one skuteczne w postępowaniu
w najtrudniejszych diagnostycznie i terapeutycznie zaburzeniach. Dotyczą one leczenia osób z zaburzeniami odżywiania, podwójnej diagnozy, zaburzeń z pogranicza Borderline, uzależnień od alkoholu, narkotyków, leków, sterydów i innych.
.....Cały tekst
TA LISTA JEST NIE PRAWDZIWA!!!! OSZUSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! WIELU Z TYCH OSÓB NIE PRACUJE I NIGDY NIE PRACOWAŁA W CPP!!!!!
W dniu 15-04-2010 dodał BYŁY PRACOWNIK CPP
TA LISTA JEST NIE PRAWDZIWA!!!! OSZUSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! WIELU Z TYCH OSÓB NIE PRACUJE I NIGDY NIE PRACOWAŁA W CPP!!!!!
W dniu 15-04-2010 dodał BYŁY PRACOWNIK CPP
TA LISTA JEST NIE PRAWDZIWA!! OSZUSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! WIELU Z NICH NIE PRACUJE I NIGDY NIE PRACOWAŁA W CPP!!
W dniu 15-04-2010 dodał BYŁY PRACOWNIK CPP
pracuje w biedronce bylo fajnie jak inny rejonowy byl a teraz jest inny przez niego nerwicy sie nabawilam od 3 miesiecy nic nie jem wogole glodu nie czuje mam 3 dzieci i niewiem co zrobic ze soba podoba mi sie ta praca a zreszta lubie pracowac nigdy na zwolnienia nigdy nie chodzilam tylko praca dzieci i dom,a teraz w taka depresje weszlam ze nic nie jem co to moze byc
W dniu 27-06-2009 dodał monia
Życzę ci powodzenia ewelinko. mam nadzieję, że poradzisz sobie z tym co cie męczy. Możesz liczyć na nasza pomoc.
W dniu 26-06-2009 dodał Moni
bardzo duzo wysilku sobie zadajecie, zeby usuwac negatywne komentarze.czy nie mam wiec racji? niesamowite zaklamanie i obluda z waszej strony. niech ludzie wiedza prawde, po co sie tak bronic??
W dniu 26-06-2009 dodał ewelina
bardzo mnie to zaciekawiło
W dniu 07-01-2009 dodał damian ch
Niewykle miło wspominam lekarzy, pielęgniarki i Pana Witka
W dniu 31-03-2008 dodał Magda
Zgadzam się , że w CPP panuje cudowna atmosfera pozwalająca stanąć na nogi (cierpię na anoreksję) dzięki cudownemu zespołowi.
Dzięki zespołowi i fajnym warunkom wiem, że żyję. POLECAM CPP WSZYSTKIM POTRZEBUJĄCYM POMOCY
W dniu 14-11-2007 dodał Joanna
Szczere pozdrowienia dla dr Lipnickiej i reszty personelu.
"Nauczyliśmy się żyć obok zła, nauczmy się żyć obok siebie"
Tolerancja wobec siebie pozwala nam zrozumieć lepiej innych, motywy ich postępowania, co z czego wynika w ich myśleniu, pozwala być nam wyrozumiałymi i wczuwać się w sytuację drugiego człowieka. Nie znaczy to byśmy wszystkie zachowania innych ludzi akceptowali, ale nie oceniali pochopnie i nie krytykowali by komuś zrobić przykrość.
Ludzie czują i na swojej drodze życia natrafiają na problemy, różnie sobie z nimi radząc.
Nie chcą żyć w dyskomforcie psychicznym, pragną spokoju wewnętrznego......Dalej
Anoreksja cóż to za okropny stwór, po co przychodzi i z czym odchodzi.
"Ana" tak o niej mówią wszystkie dziewczęta, które są w jej sidłach, a wydaje się im,
że to dzięki niej są szczęśliwe. To co ona robi z młodymi, pięknymi, mądrymi dziewczętami
jest okrucieństwem.
Przychodzi bardzo niewinnie, przyniesiona przez ojca w gazecie, przez matkę, która mówi
o odchudzaniu, przez koleżanki opowiadające o dietach. .....Dalej
Gratuluję świetnego artkułu i ośrodka. może w tym miejscu uda się pomóc zagubionym dziewczynom.
W dniu 29-11-2007 dodał dominika
Pozdrawiam serdecznie panią, która napisała ten artykół. Odnalazłam w nim siebie. Sama chorowałam na anoreksje przez 3 lata. Wiem dobrze jak okropna to jest choroba i jak potrafi nie tylko niszczyć zdrowie ale i relacje z najbliższymi. Jednak mozna ją pokonać... z pomoca rodziny , terapeutów oraz psychologów. Mi sie udało , mam obecnie 20 lat i wreszcie zaczełąm cieszyć sie życie;-) Jak chcecie pogadać z była anorektyczką to moje gg:5856118,,może pomoge, pa;_
W dniu 29-01-2008 dodał Edyta
moim z d an ie m anoreksja dotyka coraz więcej dziewcząt. To niebezpiezcna choroba, polegająca na głodzeniu się, które prowadzi do wycieńczenia organizmu. Jesli znacie osobę, która ma problemy z łaknieniem spróbujcie jej pomóc!
W dniu 24-03-2008 dodał Daria
Naprawde super tresc co do anoreksji...sama borykam sie z tym juz 8 rok...chodz po ślubie i pomocy ukochanego doszłam do wagi...ale juz nadal moja przyjaciólka(wredna).. zawładneła moim życiem... i nadal wygrywa...MAM Nadzieje ze pomoze to osobom które chca sie odchudzac......pozdrawiam
W dniu 22-02-2008 dodał Agnieszka
Sama chyba niedługo będe miała anoreksje a może nawet już ją mam tyle że psychiczną.Jest mi strasznie żle z moim ciałem:(.....Ale dzięki temu wszyskiemu mam władze nad własnymiżyciem
W dniu 20-05-2009 dodał Agnieszka:(....
Liczę na to, że nieprędko zostanę nakryta na tym co robie, ponieważ najgoszą rzeczą jaka moglaby mnie potem spotkac to postać jak Pani (trudna do obejścia). Dziewczyny- trzymajcie się. Pa pa.
W dniu 19-01-2008 dodał wrednaa
przeczytalam ten artykol bardzo dokladnie i ..no wlasnie...mam bulimie i anoreksje ,na zmiane,od ok 12 lat,i jesli jest to bulimia to trwa ciagle 2-3 miesiace a wymiotuje codziennie,potem parodniowa przerwa i znowu to samo ...od 12-stu lat,bol gardla i poczucie wlasnej nijakosci ,nie potrafie sobie z tym poradzic,udanie sie do lekarza nie wchodzi na razie w rachube,mam troje dzieci juz doroslych prawie ,meza ktory o niczym nie ma pojecia bo mimo ze twierdzi ze mnie kocha to moje samopoczucie go po prostu malo interesuje a przyczyny mojego zlego chumoru- najmniej...czasami mam wszystkiego dosc ,nie wiem co robic,mam 35 lat ,dzieci 17,16 i 5lat,wiem ze jestem im potrzebna a napewno temu najmlodszemu ale to moje zycie takie czasami smutne i to poczucie niespelnienia wykancza moja psychike...i jeszcze ta swiadomosc ze nie skoncze z bulimia bo przeciez jak bede wygladac jak zaczne jesc ...mam ok 52 kg,czasami 50...bylam w ,,siodmym niebie ,,jak waga wskazywala 48,przy wzroscie 169cm.Uwielbiam dobrze wygladac (szczuplo)...nie wiem co sie dzieje ,to trwa juz tyle lat i mam przeciez dzieci ktore kocham bardzo ,nie powinnam miec az takiego niskiego poczucia wlasnej wartosci ,jestem dosc atrakcyjna osoba wiec nie wiem skad to wszystko sie bierze,prosze napiszcie cos,cos milego ,co by pomoglo,podnioslo mnie jakos na duchu...
W dniu 17-11-2008 dodał Ala
Moja Córka walczyła przez 6 lat z anoreksją a ja i Syn staliśmy obok - nie mogąc Jej pomóc.Nie brała udziału w licznych wspólnych terapiach ( siedziała i albo była złośliwa albo wogóle się nie odzywała ). W chwili kiedy lekarze nie dawali Jej szans coś się złamało . Zaakceptowała jednego lekarza , terapie szybko stały się akceptowane z jednego powodu - lekarz nie ruszał tematu wagi ! Nie kazywał przybrac na wadze do następnego spotkania > i po czsie Córka zaczęła zjadać chociaż znikome ilości pożywienia i jeść początkowo parę minut po 17:00 ( po tej godz. nie przyjmowała ani picia ani jedzenia ) a ż doszło do 18:00 , 19:00 itd. W tej chwili od kilku lat jest całkowicie zdrowa - wrócił okres , i najważniejsze zaszła w ciążę i urodziła zdrowego Syna . Pokonaliśmy anoreksję dzięki wytrwaniu , Jedynej z wielu lekarce oraz samozaparciu Córki . Życzę by Wam też się udało !!!
W dniu 16-03-2008 dodał Maria
"cierpie" na bulimie od 2000 roku były lepsze i gorsze momenty ale prosze mi uwierzyć jest społeczne przyzwolenie na to by takie młode osoby jak ja bezkarnie marnowały sobie życie , traktowanie instrumentalne chorej która zwraca sie o pomoc do tzw. specjalistów sprawia że czuje sie ona obrzucona i pozostawiona samej sobie by zdechła(pisze tak bo takie potraktowanie w momencie zwątpienia w sens własnego istnienia w poczuciu bezsilności wzbudza w młodej inteligentnej i do tej pory kontrolującej swoje życie osobie tok negatywne odczucia)
W dniu 11-05-2008 dodał AGA
Anoreksja - bulimia to piekło wypowiedzi na ten temat jest nieskończenie wiele jednak najwiecej wie to osoba ktora z tym żyje a potem już musi nie tylko żyć lecz i to znosić.W smutku w radośći w szkole czy w domu ona jest wszedzie nie opuszcza nawet w najpiekniejszch momentach.Żyje a nam nie pozwala.Rządzi na wszystkie sposoby kochamy ja za to a przecież przyjaciółka nie piwinna "zabijać".Walka z nią jest długą i newiadomą drogą ku szczęściu.Dotknęła mnie osiem lat temu .Jestem bezradna na nią wiem jak walczyć ale ona w każdej sytuacji w każej niespodziewnym momencie miesza tak w głowie że to co sobie wypracowujemy w jednej chwili mozemy stracić.Walka musi być nie ustana kto ją przerywa nigdy nie wygra.I ja tego się boje.
W dniu 09-04-2009 dodał Jagoda
....witam wszystkich, chcialabym Wam opowiedzieć o moim kłopocie-a zarazem wybawcy-anoreksji.... Uwierzcie mi ta chroba to choroba duszy i ciala...i nie jest to nagonka ze strony świata show biznesu czy mediów....anoreksja to WOŁANIE O POMOC!!!!.... gdy chudniesz jesteś malutka...bezbronna...nic Ci nie grozi, wszyscy otaczają Cię opieką..bo jesteś przecieżtaka bezbronna...czesto jest to wyraz lub odbicie własnych przezyć...rozbitych rodzin...trudnej decyzji...wejście młodego człowieka w dorosłe życie...w twojej głowie rodzi sie glos....boisz sie...ale on Ci pomaga...mowi ci co masz robić...wiesz,ze nie jestes sama...cierpisz psychicznie i fizycznie ale im bardziej to wytrzymujesz tym bardziej masz wieksza satysfakcje,ze jestes silna...i zachartowana na zycie...ale to nic bardziej mylnego....
Niezależnym być, wolnym być to przecież dążenie każdego człowieka. Tak bardzo walczymy o
te wartości w swoim życiu, ponieważ uważamy, że tak wiele nas ogranicza.
Uciekamy, czy stawiamy czoła naszym problemom?
Często po prostu zmykamy, ponieważ nie wiemy jak odmówić by nikomu nie było przykro, a
jednocześnie byśmy my czuli, że dobrze zrobiliśmy....Dalej
zrobiłam test bo na ostatniej imprezce "poumykało mi "pare faktów Mam 8 punktów i jestem w granicy uzależnień. A może to poprostu przemęczenie ,bo nie ukrywam że na te święta sporo zrobiłam a rodzina zasiadła przy stole i nieźle się bawili, a ja teraz mam doła co się ze mną dzieje? A może to poprostu zwykłe PRZEMĘCZENIE!!!!!!
W dniu 28-12-2009 dodał hania
Jestem alkoholiczką i mam juz swe dno
W dniu 28-01-2009 dodał Rybka zwana Wandą
wiem ze mam problem z alkoholem,na szczescie cos zaczelam z tym robic pozdrawiam
W dniu 27-08-2009 dodał lolka
pytania ok ale co do reszty wiele zastrzezen ktos by moglby zadac wiecej trudu lacznie z radami co dalej a nie wszystkich do jednego wora
W dniu 27-08-2009 dodał krzysztof
zodiak na melanżu 37 buha
W dniu 27-03-2010 dodał menel
sam jestem uzalezniony i nie wiem co z tym zrobic,czy ktos mi pomoze
W dniu 27-03-2008 dodał jarek
heh wyszło mi 23 pkt jestem dumny z siebie,bo mam dopiero 20 lat...heh jeszcze wszystko przedemna...bedzie wiecej :P pozdro dla wszystkich melanżowników...:D
W dniu 27-02-2010 dodał Burdzialala
dlaczego mi wyszło 6 punktów??nie uważam się za alkocholiczkę.Lubię wypić 2 ,3 piwa po ciężkiej pracy i co w tym złego???nie budzę się w nocy żeby się napić.Codziennie rano wstaję do pracy,a jak mam wolne zabieram dziecko na basen czy plac zabaw,bądz wycieczkę.a dodam,że jeżdżę autem.Więc nie wiem skąd taki wynik,przecież alkohol jest dla ludzi ,którzy piją z umiarem i nie budzą się rano z myślą,że muszą się napić,bo jak nie to się trzęsą.Ja tak nie mam,chcę wypić to wypiję,nie chcę to nie wypiję ,to chyba logiczne.Nie mam problemów z psychiką,lubie czasem wypić,ale nie do tego stopnia,że muszę
W dniu 25-07-2010 dodał kasik
TEN TEST TO LIPA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JA NEM IGDY NIE PIŁAM NIE LECZYŁAM SIE .JESTEM KOMPLETNIE ZDROWA A WYSZŁO MI ŻE POWINNAM SIE LECZYĆ.LECZYĆ SIE POWINIEN TEN KTÓRY WYMYŚLIŁ TEN TEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W dniu 24-04-2010 dodał MAGDA
A ktoś nie spełnia warunków .... ??????
W dniu 15-06-2009 dodał Delirjum
A ile to maksio,bo nie iwem czy mam sie napić czy upić
W dniu 11-02-2009 dodał Rafał
Rafale, Tadku i Ziom - Chcecie o tym porozmawiać, zapraszam do poradni internetowej.Odpowiem na wszystkie pytania i pomogę.
W dniu 11-02-2009 dodał Monika
mam 53 lata,od 10 jestem w angli,w 94 roku opuscilem zk.poraz 3,wiezienie zawsze bylo zwiazane u mnie z nadmiernym piciem alkocholu,wstapilem do AA,moj okres abstynencji to niemal 12lat,w 2006 roku,o zgrozo podnioslem kieliszek,i zaczela sie gehenna alkocholowa,mam zone,kocham ja,a mimo to czesciej mam ciagi alkocholowe,pije litrami,nie potrzebuje towarzystwa,jedyny cel to picie,samo picie jest na smutno,w przeblyskach przychodzi kac moralny,rozsadzajacy czache,i znowu pije,na moment lepiej,a pozniej zmora wraca i znowu pije,przychodza momenty uzalania sie nad soba,chec zapicia sie na smierc,ale nie jest mi latwo sie zapic,wiec tlumacze sobie,ze jestem mocarz,nie do zabicia,a wiec wybrancem to daje mi powod ze moge dalej pic,po alkocholu,jest ok trwam czuje ze zyje nie ma kozaka,gdy trzezwieje nachodzi mnie mysl,ze w sumie jestem jak zbity,nikomu niepotrzebny pies,to jest kolejny powod do picia,niby po 12 latach w AA,wiem niemal wszystko ,bylem na terapi,po odwyku,ale teraz wiem ze moja psychika jest conajmnie zwichrowana,teraz 2 dzien,jestem bez picia,czuje tez ze budze sie do zycia,zapalila mi sie po raz kolejny zielona lampka,na jak dlugo nie wiem, inaczej przegram cale zycie tracac wszystko,nie uzalam sie,to jest choroba spoleczna,jedno jest pewne,chce wrocic,do czasu z przed 2006r, do programu AA,bo tylko tam ratunek,pozdrawiam zyczac sobie i wszystkim,z podobnym problemem,twardej dobrej drogi do trzezwosci,niemozliwe,jest mozliwym,cieszmy sie z kazdego dnia bez alkocholu,mam 2 dni i dziekuje Bogu,ze dal mi jeszcze raz szanse otworzyc moje zapite oczy,i patrzec trzezwo na ten piekny swiat,bez alkocholu,a wic pogody ducha i do dziela moi bracia,franciszek alkocholik.
W dniu 10-06-2009 dodał franciszek
mam32pkt
W dniu 10-02-2009 dodał tadek
dawno temu napisales, ale chcialam zapytac czy udalo ci sie cos juz zrobic z twoim uzaleznieniem?
W dniu 08-10-2008 dodał aga
Pije bo musze!
W dniu 08-07-2010 dodał Sylwia
spełniam i co mam zrobic mam 29lat pomocy
W dniu 07-11-2009 dodał slawek
moj maz jest alkohlikiem jak mam mu pomoc jak on nie chce przestac pic?
W dniu 07-11-2008 dodał kaska
omG. ;D dziwne to jakies mam 9 punktow nie wiem czemu ;p
W dniu 07-02-2009 dodał ZiOm ;D
Uwaga! Prawdopodobnie masz problem z alkoholem. Twój wynik to 3 punkty.
a ja mialem taki wynik ;)
W dniu 06-08-2009 dodał Cezar
hahahahaha
W dniu 06-05-2010 dodał Marian
nie piję cztery lata ale wracając pamięcią wstecz wyszlo mi 26 pkt:( skorzystałem z terapii dochodzącej 6 miesięcy+do tej pory grupa AA Zręcin koło Krosna.Dziś cieszę się żę żona postawila ultimatum- rodzina albo alkohol-sam nie wybrnąłbym z tego bagna:)Pozdrawiam Wszystkich którzy skorzystali z tego testu, bez względu na wynik:)
W dniu 06-04-2009 dodał darek
Dużo sporzywam alkoholu i przesto trace rodzinę oraz stracę pracę.Nigdy niechcę się przyznać do tego że jestem alkoholikiem.Rodzina moja zaczyna się rozpadać przez alkohol dlatego że zaczynam opowiadać nie stworzone rzeczy.Myśląc że uratuję mój związek z żoną zmyślając.Nie mam już wsparcia w żonie wiem żedużo jej jak i dziecią wyżądziłem krzywdę.Biłem ich.Mam ograniczone prawa rodzicielskie.I dostałem wyrok za znęcanie się nad żoną.Teraz mam wyrok odwieszony i odwoływałem się ale to tylko tak powiedziałem rodzinie.Wyrok się uprawomocnił.Iczekam na miejsce w zakjładzie karnym.Jeśli czujecie że jestecie alkholikiem a trudno się przyznać do tego.Jest dużo ludzi co pomogą tobie.Teraz wiem że mam zapóżno aby cofnąć czas bo bym spróbował a nie pokazywać że nie jestem alkoholikiem.JAK NIM JESTEM.STRACIŁEM TO CO MIAŁEM I KOCHAŁEM.ŻONE I DZIOECI.ZACO PRZEPRASZAM.DAJCIE SOBIE POMÓC.
W dniu 06-02-2009 dodał Zbigniew
6ptk bardzo cieszę się z tego powodu xd
W dniu 05-06-2010 dodał lachus
hahahah mam problem z alkoholem bo moj wynik to uwaga: 3 punkty! 'Bez jaj!
W dniu 04-01-2010 dodał milena
niewarto marnować życia z powodu picia i m usisz dorosnąć do podjęcia decyzji terap ioraz grupAA którą nazywają sektą TO NIEPRAWDA dzięki niej nie piję
W dniu 03-03-2010 dodał danka
jak ktos nie pije i raz wypije to moze nie pamietac czegos z imprezy ..he he pije trzy razy do roku i mam problem z alkoholem dziwne ha ha
Depresja to zmora dzisiejszych czasów. Ma wiele twarzy i czyha na nas za
każdym rogiem.
Jest mroczna, dokuczliwa, dręcząca. Zabiera radość życia, a przynosi bezgraniczne
cierpienie, odrętwienie, bezsilność, bezradność i lęk.Jest okrutna dla wszystkich, których
wzięła w swoje objęcia. Potrafi zupełnie odebrać możliwość działania, myślenia, odczuwania.
Niechęć do życia, jaką ze sobą niesie, zabiera apetyt, sen, zainteresowania, pamięć.
....Dalej
od 6 lat walczę z depresją,coraz bardziej przekonuję się,że mimo otaczającego mnie zła trzeba dorosnąć aby umieć usunąć także swoje "zło" ze swojego wnętrza-odpuścić i będzie coraz lżej,lżej. Pani psychiatra Elżbieta Lipnicka pisze prawdę,dziekuję!
W dniu 31-08-2008 dodał stefan
Jestem wielki 190 wz.96 kg,a boję się jutra.
W dniu 30-06-2008 dodał Mrian
Robiłam sobie test na komputerze i miałam 35 punktów czyli żle a to wszystko przez toksyczny związek w którym tkwiłam przez 3 lata byłam poniżana do zera a przecież kiedyś byłam bardzo wesoła i nic mnie nie złamało a teraz czuję sie jak wielkie zero ale czasem sobie myś le ja chyba jestem normalna tylko ten przez którego jestem niczym jest do niczego ale na długo mi to nie wystarcza przychodzi przygnębienie i jest tak samo znowu jestem do kitu płaczę z byle powodu i nic mnie nie zatrzyma mam jeszcze jedyną nadzieję ze jak będzie lato to wyruszę w góry i tam doznam spokoju a czasem jak stoję na szczycie góry to sobie myślę tu bym chciała aby były rozsypane moje prochy i i miała bym spokój wieczny
W dniu 28-03-2010 dodał URSZULA
depresja to szarosc nicosc beznadzieja lęk a przedewszystkim cierpienie......
W dniu 17-03-2008 dodał greno
Właśnie mija trzeci rok leczenia mojej depresji. Za dwa tygodnie przestaję brać leki , które pozwoliły mi wrócić do życia. Czuję się świetnie i wierzę, że będzie dobrze. Już NIGDY nie chciałabym tego przeżyć. Wiem, że gdyby nie lekarz nie dałabym rady.
W dniu 16-06-2009 dodał Gosia
Ostatnio natknęłam się na dobre miejsce, które mi osobiście pomogło. Najfajniejsze jest to, że są tam bezpłatne porady psychologiczne. Odpowiadają po kilku dniach, fachowo i na temat. Jeśli ktoś ma depresję, może zajrzeć na www.afektywni.pl Magda
W dniu 15-04-2010 dodał magda
Rzeczywiście depresia to bardzo grożny przeciwnik w życiu bo też mnie dopadła,jakoś daję sobie radę z nią chodż nie wiem jak długo to wytrzymam,czasami czuję jak miałabym się rozsypać.
Bulimia jest schorzeniem mniej znanym niż anoreksja, mimo wielu podobieństw między nimi. Choroba ta nie jest widoczna,
osoby chorujące nie różnią się wyglądem od reszty, a sama choroba rozgrywa się w czterech ścianach, często w dwóch punktach
mieszkania: lodówka i ubikacja. Bulimia zdecydowanie częściej ....dalej
Większość z nas w sytuacjach trudnych doświadcza napięcia, lęku, smutku, przygnębienia, a także odczuwa różnego rodzaju
dolegliwości somatyczne, jak np. przyspieszenie akcji serca, bóle głowy, drżenia mięśniowe. Ponadto w takich momentach
często gorzej sypiamy, trudniej jest nam skoncentrować się na pracy i bywa, że pogarszają się nasze relacje z innymi.
Przeżycia te towarzyszą szczególnie często przełomowym okresom lub wydarzeniom w życiu człowieka.
....dalej
Schizofrenia jest chorobą, o wielu obliczach, kryjącą w sobie wiele zagadek ludzkiego
umysłu. Ale nikt, kto zachoruje na schizofrenię, nie przestaje być człowiekiem, ukochanym dzieckiem, rodzicem,
czy małżonkiem. To dalej ta sama osoba, która bardzo cierpi i potrzebuje pomocy. A co najważniejsze - osobie
chorej na schizofrenię można pomóc, można ją skutecznie leczyć i utrzymywać w dobrej formie psychicznej przez
długie lata. Schizofrenia nie jest chorobą zakaźną, nie jest chorobą dziedziczną, i wreszcie nie jest chorobą
nieuleczalną - to są mity, które należy obalić. Jest chorobą umysłu, duszy i tak, jak każdą chorobę, schizofrenię
należy leczyć. A osobę chorą na schizofrenię, tak jak każdego chorego należy otoczyć opieką, wykazać wobec niej
zrozumienie i cierpliwość i nie odmawiać jej szacunku należnego każdemu człowiekowi...dalej
mam w rodzinie osobe z schizofrenia to jest naprawde straszne dla pozostalych domownikow a nawet dalszej rodziny.Nie wiadomo jak pomoc takiemu choremu. Najgorzej ze chory nie chce zazywac zadnych tabletek a bez nich jest niedobry złsliwy wszystkich skłoca cala rodzina cierpi. Co robic poradzcie dobrego lekarza na terenie wol. Katowickiego.
W dniu 31-08-2008 dodał ania
Bardzo spodobał mi się Pani artykuł na temat tej choroby. Mam mamę, która już od kilkunastu lat choruje na schizofrenię, sama się nią zajmuję i w miarę możliwości staram się jej pomóc, czasem bywa ciężko ale dzięki temu artykułowi pewne rzeczy , októrych już dawno zapomniałam na nowo do mnie dotarły, oby było więcej taki ludzi-lekarzy jak Pani. Pozdrawiam
W dniu 26-06-2008 dodał Magda
mam chorego męża na sfizofrenie od 5 lat i 2 dzieci w wiekuszkolnym gimnazjalnym w tej chwili . proszę uwieżcie mi że jest mi bardzo trudno nie wiem co mam robić bo najlepiej musiałabym z dziećmi odejść nawet na ulicę mieszkać jestem już zmęczona życiem i ciężko wychowuje mi się dzieci jest jeden chaos w domu i leczy się systematycznie jest oczywiście pod moją opieką bojest agresywny i zaczepliwy w domu mamy 2 pokoje ,dzieci nawet spokojnie nie mogą odrabiać lekcji cały czas gada bez potrzeby nie mamy spokoju.nie mogę isc do pracy , dzieci się boją bo wydaje się jakby było gorzej a żyjemy tylko z małej renty a leki trzeba kupić już jestem załamana a co z dziecmi ,pomóżcie proszę.
W dniu 23-08-2008 dodał krysia
witam .Myślę ze .Chory jest zdany tylko na siebie samego .z chwilą gdy już ma wypis ze szpitala .W poradni na lekarza koniecznie trzeba poczekać 3 godz póżnej następna wizyta za trzy miesiące i zero możliwości kontaktu z lekarzem prowadzacym .Porednia w łodzi ulca Lniana 2 to skansen z lat 1964.Myśleze tredowaći z wiekszym szacunkiem są objeci opieką jak ja .
W dniu 18-07-2008 dodał Janek
Prawda jest taka , ze współczesna medycyna nie jest w stanie wyleczyć zadnej poważnej choroby.
W dniu 15-02-2010 dodał przemo
Nie jestam anorektyczką .,ale niemogę patrzec na te dziewczyny które są jest to dlamnie nieporozumienie co one ze sobą wyprawiają .Szczerzwe boję się tej choroby dlatego że zachorowałam na tarczyce ..niedoczynność..i w czasie od kiedy lekarze wykryli ją spadałam z wagi ,przed chorobą ważyłam 56kg a teraz 47 .ale staram sie tyć bo nie nie chcę dopuścić się tak jak anorektyczki chociaż bywało że niemusiałam nic jeść bo niepotrzebowałam i wtedy odczuwałam bóle głowy i zmuszalam się i pomogło .Dlatego proszę was dziewczyny opamiętajcie się ,weżcie się w garsć i tyjcie a nie chudnijcie bo być szczuplą to nic pięknego tylko tragedia Trzymam kciuki za WAS abyście wyszły z tej wstrętnej choroby .I dziękuję lekarezą i osobą którym tak samo zależyu im na dobro tych dziewczyn pozdrawiam i życzę powodzenia anorektyczką a lekarzą siły i wytrwałości .
W dniu 08-01-2009 dodał Beata
Witam.Czy sa przypadki wyleczenia z choroby?Życia bez leków.
W dniu 02-08-2008 dodał andrzej
od juz dlugiego czasu cierpie na schizofremie bylam 2 razy w szpitalu i ciagle mialam zmieniane leki leki ktore aktualnie biore redukuja halucynacje i nne objawy tej choroby niestety tylko w pewnym stopniu od czasu do czasu a wlasciwie dosc czesto mam inne objawy takie jak moje oczy mi ida do gory a glowe mi rzuca do tylu w tym czasie obecne sa rowniez halucynacje glosowe jest to dlamnie bardzo krepujace bo to wyglada bardzo dziwnie i ludzie wpatruja sie we mnie kiedy to sie dzieje na ulicy jak to mozliwe ze kiedy bylam hospitalizowana to nic takiego nie mialo miejsca i pomimo ze zarowno tam jak i po wyjsciu jestem na lekach czy to wina lekow ktore dobrano mi po wyjsciu ze szpitala ? prosze o pomoc
W dniu 02-05-2008 dodał aga
schizofrenia jest obrona dziecka przed brakiem milosci ze strony rodzica,by nie popelnic samobojstwa,wchodzi w swoj wyimaginowany swiat,jest to wybor roli zyciowej.
Na stronie znajdziesz informacje na temat Centrum Psychoprofilaktyki i Psychoedukacji, oraz artykuły dotyczące niektórych zaburzeń leczonych w naszych ośrodkach. Staramy się wychodzić na przeciwko wymaganiom naszych pacjentów - zapraszamy do korzystania z forum i czatu, w których funkcjonowaniu biorą udział lekarze i terapeuci naszych ośrodków.